Państwowe dopłaty do budowy domu energooszczędnego

2012-06-15, ostatnia aktualizacja 2014-12-03 (13:35.19)

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wprowadził program dofinansowania do budowy domów energooszczędnych. Dopłata do kredytu hipotecznego na budowę domu spełniającego to kryterium wynosi nawet 40 tys. zł.

Kto jest odbiorcą programu?

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej opracował program dopłat do budowy domów energooszczędnych. Jest on adresowany do osób fizycznych, które zamierzają zbudować energooszczędny dom jednorodzinny, bądź osób fizycznych planujących zakup od dewelopera domu lub mieszkania o podwyższonym standardzie energetycznym. Program ma na celu wsparcie budownictwa energooszczędnego i zmniejszenie emisji dwutlenku węgla. Wprowadzając ten program, NFOŚiGW chce zwiększyć popularność ekologicznych rozwiązań w budownictwie, bowiem zgodnie z wymogami Unii Europejskiej domy pasywne od 2020 r. mają być standardem.

Kwota dofinansowania zależna od standardu energetycznego

Fundusz na dotacje planuje przeznaczyć 300 mln zł, które pochodzą z tzw. opłaty zastępczej narzucanej przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki pobieranej od dystrybutorów elektryczności, którzy nie wypełnili limitu dostaw energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii. Szacuje się, że państwowa dopłata może skłonić co trzeciego inwestora budującego dom do poniesienia dodatkowych kosztów na energooszczędne rozwiązania, zaś co piętnastego do zakupu mieszkania o podwyższonej klasie energooszczędności. Zatem programem ma zostać objętych 16 tys. domów i mieszkań. Program wystartował w 2013 roku, a jego wygaśnięcie jest planowane na koniec 2018 roku. Pomysłodawcy programu podkreślają, że zastosowanie rozwiązań energooszczędnych będzie się wiązało nie tylko z obniżeniem zużycia energii i kosztów za energię, ale też ze wzrostem wartości nieruchomości i obniżeniem kosztów kredytu.

Wysokość państwowej dopłaty nie jest zależna ani od powierzchni domu czy mieszkania, ani od ceny. Jest uzależniona od tego, czy to będzie dom, czy mieszkanie, oraz od zrealizowanego standardu energetycznego, a nie od zainstalowania konkretnych urządzeń. W przypadku budowy czy zakupu domu energooszczędnego, czyli takiego, w którym roczne zużycie energii nie przekracza 40 kWh/m², dopłata wynosi 20 tys. zł. Budując dom pasywny zużywający zaledwie 15 kWh/m², można uzyskać 40 tys. zł dofinansowania. W przypadku zakupu mieszkania w blokach energooszczędnych kwota ta wynosi 10 tys. zł, zaś w pasywnych – 15 tys. zł. W przypadku dopłat do mieszkań pieniądze otrzymają nabywcy mieszkań, a nie firmy deweloperskie, które je wybudowały.

Co zrobić, aby uzyskać dopłatę?

Aby móc ubiegać się o państwową dopłatę, trzeba zaciągnąć kredyt. NFOŚiGW przekonuje, że korzystanie z partnerów pośredniczących – a więc banków – jest konieczne ze względu na to, że Fundusz jest instytucją centralną i nie posiada oddziałów regionalnych. Procedury wnioskowania o dopłatę do budowy domu energooszczędnego są podobne do tych, które obowiązują w dwóch poprzednich programach realizowanych przez Fundusz, a więc programu dopłat do kolektorów słonecznych i dopłat do przydomowych oczyszczalni ścieków. Inwestor musi zatem złożyć w banku dwa wnioski – o kredyt oraz o dopłatę. Fundusz pieniądze wypłaca po zakończeniu inwestycji. Oprócz banków, które biorą udział w programie, Fundusz wybrał także firmę inżynieryjną, która nadzoruje projekty domów oraz mieszkań. Chodzi bowiem o to, by inwestorzy myśleli o zastosowaniu rozwiązań energooszczędnych już na etapie projektu, a nie w trakcie lub po zakończeniu budowy.

Komentarze (4)

gość 2013-08-02 10:03.56
Ktoś chciał zeby banki zarobiły,taki system naczyń połączonych...Sprawiedliwe byłoby ,zeby system działał i dla tych co potrzebuja kredytu i dla tych ,ktorzy mają gotówke a tak stwarza to podejrzenia ,ze istenieje jakaś zmowa miedzy instytucjami rzadowymi a bankami!!!!
Prawda 2012-08-22 20:41.59
Rząd to myśli tylko o tym jak by tu sobie i swoim rodzinom kieszenie napchać a nie o zwykłych obywatelach. Wszystko tylko utrudniają.
Redakcja 2012-08-08 14:10.26
Cóż, pozostaje nam cierpliwie czekać, może wkrótce rząd pomyśli o wprowadzeniu także takich dopłat, przy których nie trzeba będzie brać kredytu. Bądźmy optymistami ;)
NIE !!!!!!!! 2012-08-06 21:59.07
to jakas paranoja wszystko rozumiem my polacy nie mamy pieniedzy i musimy brac kredyty na wszystko ael jesli ktos oszczedzal pol zycia i teraz chcialby wybudowac dom i skozystac z dotacji... nie da rady musi brac kredyt a zdolnosci brak czy ktos pomyslal o tych co nie chca brac kredytu !!!!!!!